Przeglądaj taki:

sweterek

  • moda

    A ja lubię miasto nocą gdy lampki migoczą

    Długo mnie tu nie było a to za sprawą przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia , potem zaś Sylwester kończąc na Noworocznych imprezach. Chociaż zima jest dla mnie najgorszą z możliwych por roku, ponieważ jestem istotą raczej ciepłolubną. Niedawno znalazłam plusy tej całej zimy. Po pierwsze ciepłe i przyjemne sweterki a po drugie pięknie udekorowane ulice. Lubie ten przedświąteczny i  karnawałowy okres.  Kiedy to zwykłe szare ulice zamieniają się w magiczne za sprawą migających lampeczek. Bardzo lubię wtedy spacery wieczorami pośród tych wszystkich migających świecidełek i innych ozdób. Czasami tak się wpatrzę w te wszystkie świecidełka że nie zapominam, iż na dworze temperatura pokazuje kilka kresek poniżej zera.  Każdy spacer jest wyjątkowy a wieczór magiczny.

    Jako dziecko kochałam ubierać choinki. Na mojej choince musiało dużo świecidełek dużo bombek i innych dekoracji. Zdarzało się iż czasami wieczorem robiłam sobie kubek ciepłej herbaty, otwierałam swoją ulubioną książkę i zapalałam lampki na choince. A Wy też lubicie dekoracje w swoich mieszkaniach czy raczej nie ?

     

    sweterek znajdziesz tutaj BONPRIX

    drugi sweterek z piekną ozdobą BONPRIX

     

  • moda

    Sweterkowy zawrót głowy

    Nadeszła ” najukochańsza” pora roku – jesień. Osobiście nie przepadam za tą porą roku, pomijając kolorowe liście na drzewach.  W tym roku jesień była nieco łaskawa dla nas. Jak zawsze rozkapryszona  w tym roku okazała się nad wymiar łagodna. Zamiast chodzić w ciepłych butach pozwoliła nam jeszcze trochę ponosić nasze ulubione półbuty. Oczywiście jesienią zaczynamy kolekcjonować płaszcze, kozaki i sweterki. W tym roku na zakup pierwszych sweterków udałam się dopiero na początku listopada.  Wchodząc do galerii już zaczynałam coś paplać pod nosem ” Aga w tym roku zaszalej z kolorami – ni kupuj czerwonych i czarnych sweterków. Postaw na zieleń, żółć” I co… ledwo weszłam do sklepu a moim oczom ukazał się piękny czerwony sweterek. Od razu odwróciłam wzrok lecz ten sweterek cały czas mnie kusił. Nie pozwolił mi wyjść ze sklepu. I co? Wyszłam z 3 pięknymi czerwonymi sweterkami. Znów moja silna wola przegrała z zakupoholizmem.  No cóż – myślę sobie. Może następnym razem uda się coś upolować w innym kolorze.

     

    A jakie Wy macie swoje ulubione kolory w szafie?

     

     

     

    0