Przeglądaj taki:

ciało

  • beauty

    Spa w słoiku

    Minęły dwa dni tygodnia  a ja czuję się jakbym przerobiła dwa tygodnie. Cały czas w wielkim pędzie, ciągle pełno rzeczy na głowie- a to wypełnić druk albo iść na pocztę. Codziennie coś. Nawet nie miałam chwili dla siebie.  Postanowiłam, iż środa będzie tylko dla mnie. Zaopatrzyłam się w domowe spa, które znalazłam w drogerie hebe.

    Sanctuary Spa

    Nazywane są inaczej ” spa w słoiczku “. Specjalnie skomponowane, by orzeźwiać, nawilżać i poprawiać samopoczucie. Produkty Sanctuary Spa są bogate w cenne olejki, odżywcze masła i głęboko działające aktywne składniki. Każdy balsam, peeling, czy żel to luksusowy produkt zmysłowo pachnący olejkami eterycznymi i ekstraktami roślinnymi. Szlachetny zapach luksusowych perfum

    Ja skupiłam się na 3 produktach. Pierwszy z nich to peeling solny ( po lewej).  Po pierwszym  użyciu  widziałam różnice w mojej skórze. Stała się gładsza, a to dzięki temu że peeling bardzo dobrze usuwa martwy naskórek.  Produkt ma  cudowny zapach, który przypomina francuskie perfumy.

     

    Drugim kosmetykiem z tej firmy, który wybrałam jest nawilżający krem pod prysznic, który ma bardzo fajną gęstą konsystencję i dobrze rozprowadza się na ciele, pozostawiając cudowny zapach na wiele godzin. Nawet po całej nocy czuję rano zapach. W skład kosmetyku wchodzi masło shea i witamina E, dzięki  nim skóra staje się miękka i gładka.  W peelingu zauroczył mnie przecudowny słoiczek, który zdobi moją łazienkę.

    peeling solny znajdziesz tutaj      KLIK

     

     

    Trzecim kosmetykiem z tej serii jest cudowny rozświetlający balsam do ciała. Jeśli chodzi o tą serię, jest to dla mnie numer jeden. Nie dość, że się cudownie rozprowadza i szybko wchłania, to jeszcze sprawia, iż skóra cudownie mieni się złotymi drobinkami i wygląda na  zdrowszą. Dodatkowo zapach tak samo cudowny jak w pozostałych dwóch produktach. Zapach także bardzo trwały.  Balsam jest bardzo wydajny, myślę że starczy na długo.

    Rozświetlający balsam do ciała znajdziesz tutaj   KLIK

    Charles Worthington

    Skusiłam się też na produkty do włosów od Charles Worthington. Są to wysokiej klasy  profesjonalne produkty do włosów. Oczywiście nazwa produktów wywodzi się od imienia i nazwiska znanego fryzjera, który zajmuję się włosami najsłynniejszych gwiazd Hollywood. Wśród jego klientów są również siostry Hilton, Nicole Richie, Lady Gaga czy Katy Perry. Wielokrotnie czesał gwiazdy na London Fashion Week, rozdanie nagród BAFTA i Oscarowe show

    Ja wybrałam szampon i odżywkę do codziennego stosowania. Szampon jak i odżywka dobrze się rozprowadzają na moich włosach. Szampon nie pozostawia uczucia lekko klejących włosów jak robiły to inne szampony, w dodatku chroni mój farbowany kolor włosów. Co najważniejsze, nie obciąża moich włosów. Łatwo się  spłukuje i dobrze się pieni. Włosy po umyciu nie plączą się  i łatwo  rozczesują, ponieważ są dobrze nawilżone. Cena jest adekwatna do jakości produktu. Na pewno skuszę się na kolejne opakowanie. Każda tubka występuje w pojemności 250ml. Konsystencja szamponu  kremowa.

    Odżywke Charles Worthington znajdziesz tutaj  KLIK

    Szampon Charles Worthington znajdziesz tutaj  KLIK

     

     

    Wszystkie przedstawione wyżej produkty możecie znaleźć w drogeriach Hebe

     

     

  • beauty

    EGZOTYCZNA BIELENDA

    Któż z nas nie marzy o podnóży w daleką krainę, gdzie lato wiecznie trwa, wygrzewać się można w blasku słońca, poczuć się jak na najprawdziwszej rajskiej wyspie. Bielenda wyszła nam naprzeciw i stworzyła produkty pachnące egzotyką.

    Niedawno na rynek zostały wprowadzone olejki do ciała o zapachu kokosowym i monoi de Tahiti. Z mojej strony mogę napisać, że bardzo dobrze rozprowadzają się na skórze, mają bardzo intensywny kolor kokosu (przynajmniej tak na mojej skórze mogłam odczuć). Świetnie nawilżona skóra, ponieważ ja sama mam przesuszoną skórę. Stosowałam je po kąpieli. Dla mnie na plus!

     

    Drugim produktem którym miałam okazje przetestować był olejek w kremie do ciała o zapachu kokosowym. Zapach mniej intensywny, bardzo dobrze rozprowadza się na skórze. Opakowanie starczyło mi na dłuższy czas. Idealny do skóry właśnie suchej.

     

    Trzecim produktem były maseczki do twarzy: żelowa maseczka normalizująca – matująca, specjalnie do skóry tłustej i mieszanej, która zawiera witaminę C, kwas cytrynowy i olejek pomarańczowy oraz maseczka nawilżająca do skóry suchej i wrażliwej. Obie maseczki mają przyjemny zapach i przyjemnie odprężają. Pielęgnują naszą cerę, a co najważniejsze nie podrażniają skóry. Są tą jedne z lepszych maseczek, które stosowałam.

    Firmę znajdziecie na instagramie @bielenda.