Kategoria przeglądania:

beauty

  • beauty

    TERAPIA NAPRAWCZA Z KONOPII

    Co to jest za zabieg?

    Zabieg został dobrany do mojej skory, aby przywrócić jej odpowiedni poziom nawilżenia, zlikwidować podrażnienia, rozjaśnić ją, a jednocześnie sprawić by wzmocniła się jej odporność przed okresem jesienno-zimowym.

    Do pielęgnacji domowej otrzymałam w ramach zabiegu miniaturę kremu Cannabis Help, który ma na celu wydłużyć efekty pozabiegowe.

    Jak przebiegał zabieg?

    Zabieg przewiduje naprawę skory na 3 poziomach:

    1. głębokie oczyszczenie – dokładny demakijaż i peeling enzymatyczny,

    2. likwidacja objawów reakcji zapalnych za pomocą aktywnego serum z Cebidiolem i maski ze śnieżnego grzyba,

    3. naprawa i wzmocnienie bariery ochronnej za pomocą maski Cannabis Help na bazie oleju konopnego i makowego, po aplikacji maski został wykonany masaż uciskowy, który miał na celu poprawić mikrokrążenie skory i rozluźnić napięcia mięśniowe

    Moje odczucia pod koniec zabiegu.

    Mój typ skóry – to skóra sucha, dlatego też padła decyzja na ten zabieg, ponieważ miał bardzo dobrze nawilżyć moją skórę. Dzięki masażowi, który był częścią tego zabiegu moja skóra była bardzo zrelaksowana i zregenerowana. Najciekawsze odczucia miałam podczas nakładania maski “Śnieżny grzybek” – jest to oczywiście naturalny składnik, którego korzenie sięgają Chin i Japonii. Jest to jednoczęściowa, galaretowa maska, która przyjemnie chłodzi i nawilża twarz.

    Cały zabieg był przeprowadzony na kosmetykach firmy ARKANA w gabinecie kosmetycznym Galeria Urody

  • beauty

    VOLLARE – KRAINA PIĘKNA

    Każda z nas uwielbia dobrze wyglądać, uwielbiamy eleganckie ciuchy a także dobre kosmetyki, dbamy oto aby makijaż był perfekcyjny, a nie taki gdzie tusz się nie rozmazuje, podkład spływa, a cienie nie kruszą się.

    Czasami wydajemy kilkaset złotych na dobry podkład. Ostatnio dostałam propozycje przetestowania kosmetyków firmy „Vollare” produkowanych przez Verona cosmetics.

    W paczce dostałam Podkłady w 4 odcieniach „Beauty Matt Creator cosmetics” to podkład matujący z minerałami mimo ze mam skórę suchą, to nie wysusza i nie zatyka porów. Bez efektu maski.  Minerały zawarte w nich dodają twarzy zdrowy wygląd. Czynnik nawilżający zapobiega utracie wody w skórze i chroni ją przed wysuszeniem. Zawiera filtr UV.

    Drugim kosmetykiem, który dostałam były bazy pod makijaż.

    Matująca beztłuszczowa baza pod makijaż – posiada kwas hialuronowy. Hamuje wydzielanie serum. Kwas hialuronowy silnie nawilża skórę i nadaje jej gładkość. Przeznaczona dla skóry tłustej.

    Nawilżająca baza pod makijaż – przeznaczona dla skóry owodniowej. Nawilża skórę, nawadnia ją i skóra nie traci wody.

    Dostałam także krem koziego mleka oraz peeling z awokado.

    Oba produkty są świetne, kozie mleko idealne do mojej suchej skóry. Bardzo przyjemny zapach i szybko się rozsmarowuje. Bardzo dobrze nawilża skórę, szybko się wchłania.

    Ostatnimi produktami były preparaty do pielęgnacji paznokci Nails UP Verona – to seria 12 produktów dostosowanych do różnych problemów paznokci: łamliwych, słabych. zniszczonych, delikatnych. Oprócz produktów REGENERUJĄCYCH w skład serii wchodzą produkty DO KURACJI, dla wolno rosnących, przebarwionych oraz chropowatych paznokci. Serię uzupełniają preparaty do wykonania.

    Ja dostałam 3 produkty z tej serii.

    • odżywka do paznokci z biotyną, jej zadaniem jest wyrównanie niedobór substancji odżywczych. Specjalna do łamliwych i rozdwajających się paznokci, które potrzebują natychmiastowego wzmocnienia.
    • nawilżająca odżywka do skórek i paznokci, zmiękcza skórki i wzmacnia paznokcie.  Zawarta w składzie witamina E oraz olejek arganowy zapobiegają przesuszaniu, pękaniu i zadzieraniu skórek.
    • żel do usuwania skórek, zmiękcza suche skórki, co pozwala je szybko i bezboleśnie usunąć. Nie wysusza płytki paznokci. Zawiera mocznik i ekstrakt z aloesu.

    Firmę możecie znaleźć na instagramie pod tagiem @vollare.cosmetics oraz zaglądając na stronę www.veronacosmetics.com

  • beauty

    FOREO – PIELĘGNACJA Z WYOBRAŹNIĄ

    Firmy kosmetyczne co chwilę prześcigają się w nowościach, tworząc nowe produkty, które mają nam ułatwić życie, oszczędzając nam czas.

    Jakiś czas temu w moje ręce wpadły dwa produkty firmy FOREO.  Pierwszym z nich jest SZCZOTECZKA DO TWARZY – LUNA 2.

    Co w niej jest takiego nadzwyczajnego? LUNA 2 to szczoteczka do twarzy, która posiada dwie strony. Pierwsza oczyszcza nam twarz oraz martwy naskórek oraz odblokowuje nam pory usuwając z pozostałego makijażu oraz 99% brudu i serum i druga strona zawiera system anti-aging, czyli pulsacje, które redukują nam pierwsze linie mimiczne i zmarszczki pozostawiając skórę jędrniejszą. Niedługo firma szykuje promocje w Allegro Strefie Marek: wraz z zakupem LUNA 2 otrzymasz płyn do mycia twarzy (wartości 100zł) w prezencie.

    Lune 2 można nabyć w 4 wyspecjalizowanych wersjach dopasowanych do twojej skóry:

    Suchej – kolor fioletowy

    Normalnej – różowy

    Mieszanej – niebieski

    Tłustej – morski

    Drugim moim produktem, który muszę pochwalić jest szczoteczka do zębów ISSA tej samej firmy. Jej silikonowy design sprawia, że jest najdelikatniejszą szczoteczką i najbardziej higieniczną szczoteczką ze wszystkich dostępnych szczoteczek elektrycznych. Zasilana na baterie. Dostępna w czterech kolorach: różowym, miętowym, niebieskim i czarnym.  Zapobiega cofaniu i krewieniu dziąseł (ja sama mam wrażliwe dziąsła). Dla mnie jest numerem 1. Dotychczas miałam szczoteczkę elektryczną ze sztucznym włosiem, którą bardzo trudno się czyściło, a po za tym bateria starczyła na góra tydzień. Tą szczoteczkę mam już 2 tygodnie i nadal działa.

    Sprawdźcie jakie inne innowacyjne produkty kryją się pod nazwą FOREO. Wpadajcie do nich na stronę www.Foreo.com lub na instagramie @foreo.

  • beauty

    EGZOTYCZNA BIELENDA

    Któż z nas nie marzy o podnóży w daleką krainę, gdzie lato wiecznie trwa, wygrzewać się można w blasku słońca, poczuć się jak na najprawdziwszej rajskiej wyspie. Bielenda wyszła nam naprzeciw i stworzyła produkty pachnące egzotyką.

    Niedawno na rynek zostały wprowadzone olejki do ciała o zapachu kokosowym i monoi de Tahiti. Z mojej strony mogę napisać, że bardzo dobrze rozprowadzają się na skórze, mają bardzo intensywny kolor kokosu (przynajmniej tak na mojej skórze mogłam odczuć). Świetnie nawilżona skóra, ponieważ ja sama mam przesuszoną skórę. Stosowałam je po kąpieli. Dla mnie na plus!

     

    Drugim produktem którym miałam okazje przetestować był olejek w kremie do ciała o zapachu kokosowym. Zapach mniej intensywny, bardzo dobrze rozprowadza się na skórze. Opakowanie starczyło mi na dłuższy czas. Idealny do skóry właśnie suchej.

     

    Trzecim produktem były maseczki do twarzy: żelowa maseczka normalizująca – matująca, specjalnie do skóry tłustej i mieszanej, która zawiera witaminę C, kwas cytrynowy i olejek pomarańczowy oraz maseczka nawilżająca do skóry suchej i wrażliwej. Obie maseczki mają przyjemny zapach i przyjemnie odprężają. Pielęgnują naszą cerę, a co najważniejsze nie podrażniają skóry. Są tą jedne z lepszych maseczek, które stosowałam.

    Firmę znajdziecie na instagramie @bielenda.